Wątki
menu      vlatanie
menu      bukiet ślubny w wakacje jakie kwiaty
menu      Bukiety ślubne kremowo fioletowy
menu      bukiety z polnych kwiatów zdjęcia
menu      Bukiet ślubny Biało Czerwony
menu      bukiet ślubny z kwiatów polnych
menu      bukiet do sukni koronkowej rybka
menu      bukiety ślubne róża ze storczykiem
  • pes5 a monitor lcd 5130
  • krapkowice starostwo
  • autosegment a
  • manfred;211
  • galeria kolorowych tatuazy
  • vlatanie

    Temat: Prośba o pomoc
    Witam serdecznie,
    pani Asiu

    Przy pełnej figurze źle wyglądałaby kula kwiatowa czy bukiet w formie koła. Równiez torebka z kwiatów nie jest dobrym pomysłem (musiałaby być dosyć duża i przestałaby być "torebką" a stałaby się "walizeczką" )

    Wiązanki wydłużone lub w formie odwróconej kropli najbardziej pasują do tej pięknej, opisanej przez Panią w mailu sukni a przede wszystkim optycznie wyszczuplają figurę. Dlatego proponuję odwróconą łezkę z dużych kwiatów np lili lub anturium, lub z dużych róż.Warto byłoby też zrezygnować z kwiatu na biodrze, ponieważ jest duży i kulisty jak pompon.

    Źródło: greenlineforum.fora.pl/a/a,681.html



    Temat: Opowieści z Barnii: Podróże i inne szaleństwa 2
    Oczywiście, że się cieszę, ale normalnie powaliłaś mnie tym xd.

    Gregor cały się zaczerwienił.
    - Dobra. Dajcie mu spokój. - poprosiła Saorise chociaż sama chichotała.
    - No taak... Hmm... To myślę, że ja narazie mam spokój. Lily... opowiedz nam jeszcze w jaki sposób Skandar ci się oświadczył.? - zapytała Szalona.
    - Yyy... no to zaprosił mnie do ekskluzywnej restauracji. Na samym początku podarował mi przepiękny bukiet róż... no a potem... rozmawialiśmy i jakoś tak... - wyjąkała Lily...

    wyraz: emocje dnia Nie 9:46, 17 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
    Źródło: benbarnesforumpl.fora.pl/a/a,262.html


    Temat: Temat przewodni - LILIE
    Też zastanawiałam się nad liliami, ale boję się, że jak postawię komuś przed nosem lili to nie dożyje pierwszego tańca Lilie mają trochę intensywny zapach. Poprzestanę więc na akcencie w bukiecie i dekoracji samochodu...
    U mnie róże będą czerwone...
    Źródło: poznan.forumslubne.pl/viewtopic.php?t=2802


    Temat: Jaką ilość kwiatów należy dawać w prezencie?
    W księdze Guinssa odnotowano wiele rekordów, a były nimi bukiety z tuzinów róż, pęki lili oraz kosze margaretek.

    Na codzień należy unikać przesadnych ilości, gdyż większość osób nie dysponuje ogromnymi wazonami.

    Jeśli chcemy podarować komuś żywą roślinę, kupujemy jedną dużą lub trzy mniejsze, umieszczone w jednym pojemniku. Jeśli decydujemy się na kompozycje z kwiatów ciętych, wybieramy tak, aby większość stanowił jeden gatunek. Prosząc o bukiet z niskich kwiatów, zaproponujemy, by wystawały z niego trzy o nieco dłuższej, jak chociażby róże.

    Ukochanej osobie o wiele lepiej jest podarować jeden, ale ładnie przybrany kwiat, niż bardzo wyszukany bukiet.

    Prosimy w kawiaciarni, by końcówki łodyg ciętych kwiatów umieścić w plastikowej fiolce z wodą, w przeciwnym razie ryzykujemy, że podczas transportu mogą zwiędnąć.

    Jeżeli idziemy z kimś na kolację, nie zabieramy kwiatów ze sobą, lecz pozostawiamy w samochodzie.

    Z okazji urodzin dobrze jest wysłać tyle kwiatów, ile dana osoba kończy, oczywiście nie więcej niż 18. Kiedy lat jest nieco więcej, wręczamy bukiet o nieparzystej liczbie kwiatów, w ilości mniejszej niż osiemnaście.

    Na imieniny solenizantowi wystarczy pięć lub siedem kwiatków, przy czym obydwie liczby są szczęśliwe.

    Ambitnej kobiecie wręczamy bukiet z siedmiu, dwunastu lub osiemnastu kwiatów. Na trzy można pozwolić sobie wówczas, gdy jest to pierwszy podarunek lub długoletnia znajomość.

    Z okazji narodzin dziecka, można podarować bukiecik pięknie przybranych białych różyczek o małych i jeszcze nierozwiniętych pęczkach.

    Musimy pamiętać by podczas ślubu nie wręczać kwiatów, które szybko więdną. Orginalnym pomysłem są kompozycje z owoców, będących symbolem urodzaju i pomyślności.

    Jeśli jesteśmy zaproszeni na obiad lub przyjęcie organizowane przez kobietę, znakomitym prezentem będzie kwiat lotosu umieszczony w czarce z wodą. Kwiat lotosu jest symbolem podziwu i uwielbienia.

    Ona.24polska.pl
    Źródło: cafemirenium.kylos.pl/viewtopic.php?t=2164


    Temat: Szkoła życia
    Dzięki za komentarze i zapraszam też do czytania drugeij telkiwłasnie nowy odcinek 9 W kręgu tajemnic. Zapraszam

    Odcinek 55

    -Dul, musisz być silna. -powiedziała do siostry Anahi. Obie siedziały na kanapie i ryczały.
    Sean wszedł do pokoju i usiadł na skraju łóżka.
    -Kiedy pogrzeb? -spytała przez łzy Dul. -Dziś czy jutro?
    -Dziś. -powiedział. -Jego rodzice stwierdzili że tak będzie najlepiej.
    -Szybko -wtrąciła Maite.
    -Wiem, dziś jest drugi dzień dopiero od jego śmierci. -powiedział Sean i próbował powstrzymac łzy. -Tak mi go już brakuje.

    Wszyscy przyjaciele Jasona zbierali się w holu. Dyrektor pozwolił im iść pożegnac przyjaciela.
    Była Cami, Ucker, Chris, Sean obejmujący Anahi i Dul, Poncho z Maite, Eliza, Santos, i Luisa z Felim. Poza nimi kilka innych osób znających dobrze Jasona. Wszyscy byli ubrani na czarno i trzymali w rękach białe róże.
    -Za chwile podjadą samochody i was zabiorą. -powiedział dyrektor. -Pojedzie z wami pani Norma.
    -Oczywiście. -powiedziała.
    Luisa wtuliła się w Feli'ego: -Gdyby tobie coś się stało... -mówiła ale on jej przerwał.
    -Nic mi się nie stanie- ppocałował ją.
    W tym samym momencie do szkoły wszedł Benji ze swoją torbą. Stał jak wmurowany na widok Luisy całującej się z jego najlepszym kumplem. -Luisa! -krzyknął.
    Luisa oderwała się od Feli'ego. I teraz oboje patrzyli na Benji'ego. Zreszta nie tylko oni.
    -Zapomniałam ci powiedzieć. -powiedziała Cami.
    -Benji? Super cię znowu widzieć. -powiedział Feli i już szedł w stronę kolegi jakby nic się nie stało.
    -Odwal się. Jak mogłeś mi to zrobić? Byłeś moim kumplem -powiedział Benji. -Luisa a ja cię tak kochałem. -powiedział i chwycił torbę. Pobiegł do pokoju.
    Wszyscy patrzyli teraz na nią. Ona jednak stała dalej w szoku. Nie wierzyła że to on, Benji.
    -Samochody podjechały. -powiedział dyrektor który nie słyszał całego zajścia.
    Uczniowie poszli do samochodów.

    Pogrzeb.
    -Zebarliśmy się tutaj aby pożegnać tego młodego, przystojnego i inteligentnego młodzieńca -mówił ksiadz. -...
    Wszyscy patrzyli to na księdza to na trumnę w którje znajdowało się ciało Jasona. Dul nie mogła się utrzymać na nogach. Była cała roztrzęsiona. Sean i Anahi podtrzymywali ją.
    -Widac że go kochała. -powiedziała szeptem Eliza do Maite.
    -I to jak. -odpowiedziała jej.
    Ksiadz skończył swoją przemowę. Wszyscy zaczęli podchodzić i rzucać na trumnę kwiaty.
    Dul tez chciała rzucić. Miała piękny bukiet z białych lili. Nie miała jednak siły. Gdy kładła go na trumnie nagle zakręciło jej się w głowie. Na szczęście cały czas trzymał ją Sean. Pomógł jej.
    Trumna zaczęła znikać w dole.
    -Nieee!!! -krzyknęła Dul i chciała podbiec ale znowu zakręciło jej się w głowie. Tym razem zemdlała.
    -Dul! -krzyknęła Anahi.
    -Dul! -powiedziała reszta przyjaciół.
    Sean pochylił się nad nią i zaczął ją cucić. Otworzyła oczy ale jakby była nieobecna.

    Pokój dyrektora.
    -Proszę o zmianę pokoju. -powiedział poważnie Benji.
    -Nie mogę. -powiedział.
    -Dlaczego?
    -Nie ma wolnego pokoju, przynajmniej na razie. Muisz być w tym co jesteś. Czemu chcesz zmieniac pokój, przecież dzielisz go z najlepszym kumplem.
    -Byłym kumplem. Już nim nie jest. -powiedział Benji i wyszedł.

    Luisa stała z Felim i patrzyli na tłum wokół Dul.
    -Co my zrobimy? -spytała.
    -Musimy mu powiedzieć jak było. Ni ema wyjścia. Ja cię kocham. -powiedział Feli
    -Ja ciebie też.-odpowiedziała Luisa. Podeszła bliżej. -Co z Dul?
    -Zemdlała ale coś z nią nie tak. Nie może dojść do siebie a wiesz że ona należy do silnych osób. -powiedziała Maite.
    -Jedziemy do szpitala -powiedział Sean i wziął Dul na ramiona.
    Źródło: telenowele.fora.pl/a/a,7632.html


    Temat: ... Śladami naszej miłości...
    Przystojny, blond włosy chłopak przechodził właśnie przez próg, dosyć dużego , zaprojektowanego w stylu minimalistycznym mieszkania w ruchliwej berlińskiej dzielnicy – Pankow.
    -Gdzie Kate?- zapytał kolegi z zespołu wychodzącego właśnie pod rękę z wysoką blondynką do przeciwnego pokoju.
    - Stary nie wiem co jej zrobiłeś , ale spakowała swoje rzeczy i wyszła, zostawiając ci w kuchni jakiś list.
    ***
    Drogi Chrisie
    Pamiętasz jak kiedyś powiedziałeś, że miłość ma zawsze zapach róży? Nigdy nie lubiłam tych kwiatów. Nie widziałam w nich nic pięknego , szczególnego, tego czym wszyscy od wieków się zachwycali. Wolałam raczej lilie były one dla mnie utożsamieniem ogromnej siły, walki ale zarazem czymś spokojnym i radosnym co sprawia ze czarno-biały świat powoli nabiera kolorów... Czymś takim jak miłość.
    Znajdziesz mnie idąc śladami naszej miłości.
    Twoja Ukochana Kate

    Nic z tego nie rozumiał. Co to wszystko miało znaczyć? Jakimi śladami? Przecież oni nic nigdy nie zostawiali , no dobra kiedyś jak był na wakacjach to zapomniał swojej ulubionej podkoszulki, ale to zdarzyło się tylko raz.
    ***

    Od dwóch godzin biegał jak oszalały po całym Berlinie. Przeszukał już wszystkie centra handlowe, był w wytwórni a także u wszystkich przyjaciół ale nigdzie ani ślady jego dziewczyny. Kupił nawet wielki bukiet lili i jej ulubione czekoladki nadziewane wiśniami. W myślach brzmiało mu ciągle ostatnie zdanie ... Śladami naszej miłości...
    ***

    Tak, pamiętał dobrze to miejsce. Właśnie tutaj jednego z wieżowcu wyznał Kate swoją miłość. Od tamtej chwili byli nierozłączni, ciągle zakochani , zapatrzeni w siebie bez opamiętania do czasu...
    Zaczął się rozglądać nerwowo. Dach był pusty. To niemożliwe ona ty musi być – przemknęło mu przez myśl. Nagle jago uwagę zwróciła mała koperta.
    ***

    Pewnie się zawiodłeś nie widząc mnie na dachu. Pamiętasz to tutaj pierwszy raz powiedziałeś mi „ Skarbie kocham Cię”. Byłam wtedy taka zaskoczona, nie mogłam wydusić z siebie ani słowa. Zrozumiałam ,że to ty jesteś jedynym mężczyzną mojego życia.
    Mam nadzieję , że pamiętasz jeszcze nasze „Najsłodsze miejsce”
    Kate

    Nie czekając zbiegł z budynku. Wiedział gdzie się udać.
    „Najsłodszym miejscem” nazywali swoją ulubioną kawiarnie, to tam umówili się na pierwsza randkę i to tam ostatnio ją widział.
    ***

    Pamiętasz jak pierwszy raz wbiłeś mi nóż w serce. Tyle łez tamtej nocy wylałam. Nie mogłam zrozumieć w czym tamta dziewczyna jest lepsze ode mnie. Ale ty wiedziałeś czym mnie przekupić. Przyszedłeś rano ślicznie ubrany ze smutną mina i skruchą na twarzy oraz wielkim bukietem biało- różowych lili i czekoladkami. Powiedziałeś , że zależy ci na mnie najbardziej na świecie i że przepraszasz , że byłeś takim głupim idiotą i zraniłeś taka wspaniała dziewczynę jak ja . Jak mogłam Ci wtedy nie przebaczyć.
    Nie czytał nawet listu do końca wiedział gdzie teraz iść.
    ***

    Po woli robiło się ciemno, gdy doszedł do parku. Wszystkie dróżki zasypane były różnokolorowymi liściami , które zdążyły już spaść z drzew.
    ***

    Po woli zbliżał się do fontanny. Od razu poznał znajomą dość niską sylwetkę. Długie czarne włosy jak zwykle niezdarnie opadały na ramiona. Długi czarny płaszcz i zielony szalik, który dał jej rok temu na Mikołajki, próbowały zakryć jej bardzo chudą figurę.
    - Kate! Kate ! –zaczął biec.
    Drobna postać odwróciła się
    - Kate o co w tym wszystkim chodzi ? Po co te listy?
    -Ci... przyłożyła mu palec do ust, drugą ręką dotykając jego twarzy- Czytaj –powiedziała.

    Najdroższy Chrisie
    Wiele razem w życiu przeszliśmy. Pamiętam jak się poznaliśmy, każdy twój gest, wszystkie słowa jakie do mnie powiedziałeś. To wszystko ciągle żyje w moim sercu.
    Czytając to nie zauważył, że dziewczyna po woli od chodzi.
    Nie potrafię bez Ciebie żyć i właśnie dlatego musimy się rozstać. Kochany przychodzi taka chwila w naszym życiu że stajemy na skrzyżowaniu i ty idziesz w prawo a ja w lewo.
    Ogień który płonął w nas wygasł i chociaż próbowaliśmy go podsycić nie udało się.
    Już od dawna oddalamy się od siebie. Nasza duma, którą nosimy w sobie nie pozwoliła nam sobie nawzajem wybaczyć błędów. Przepraszam za wszystko. Kocham Cię.
    Twoja na zawsze kochająca Kate

    Gdy skończył czytać zobaczył oddalającą się od niego sylwetkę dziewczyny, którą kochał najmocniej na świecie i której teraz pozwolił odejść.
    *************************************************************
    To moje pierwsze opowiadanie na tym forum.
    Pozdrawiam :*
    Źródło: us5story.fora.pl/a/a,2292.html


    Design by flankerds.com